Hej, hej! Mamy wrzesień.. nie wiem, jak wam ale mi zaczął się wzruszająco.. Zakończyłam moją karierę jako niania - piątek był ostatnim dniem, jaki spędziłam z Zosią. Po dwóch latach spędzania ze sobą dzień po dniu, trudno mi sobie wyobrazić poniedziałek bez niej.. Już za nią tęsknię. Siedzę teraz sama, zwinięta w kłębek popijając herbatę z miodem. Za oknem szaro i siąpi deszcz, ale w nos mnie łaskoczą piękne kwiaty od Zosi :)
Więc, żeby nie było tak przygnębiająco postanowiłam pokazać trochę tego, co ostatnio ściubiłam wieczorami :)
Na początek albumik ślubny z kartką w pudełku.
Hello! It's September - finally - I just love this monhto, almost as much as August :D Well, I'm a bit sad today, I just finished my work as a babysitter. I already miss my little girl, and I know I will be missing her a lot!
But I decided to show you all stuff I did this week (almost all!). Let's start with the wedding gift - an album with a card in a box.
Zrobiłam też kartkę :)
I made another card too :)
Nie wspominałam też na blogu, że sesja o której kiedyś pisałam już jest 'do oglądania' :) Karolina i Kamil byli ze zdjęć bardzo zadowoleni więc nie boję się ich pokazywać ;) Więcej na moim
fotograficznym blogu no i standardowo na moim
portfolio.
I'd love to share with you some of my latest photographs! Take a look at my photoblog and my webside and facebook! ;)
Chciałabym wam też pokazać ostatnie zdjęcia, które zrobiłam Zosi i Oli (jej siostrze). To było cudne, słoneczne, ciepłe sierpniowe popołudnie. Wyszłyśmy przed blok, ponieważ chciały pobawić się w 'dom' :) Uwierzycie, że były robione pośrodku blokowiska? :D Kocham te wczesno-jesienne popołudnia! Więcej na
blogu, no i w
portfolio też się znalazły:)
Na zakończenie mam wiadomość dla chętnych :) Z okazji moich urodzin (nie pytajcie których!) urządziłam mały konkurs -
tutaj szczegóły, zapraszam :)
Miłego weekendu!
Have a lovely weekend!